wtorek, 15 września 2009

She's like the wind

Otworzyłam dziś internet i ze smutkiem przeczytałam o śmierci Patricka , wiedziałam ze chorował , ale człowiek zawsze ma nadzieję .
Dla mnie filmy z nim zawsze pozwalały na powrót do lat młodzieńczych .
Pamiętam po oglądnięciu filmu taniec na moście , coś co nigdy nie wróci a zawsze miło się wspomina .
http://www.youtube.com/watch?v=yfg97-5uhFQ
Pomimo tego że już Jego wśród nas nie ma to swoim aktorstwem zagościł w sercach wielu z nas .

i jeszcze jeden Time of my Life http://www.youtube.com/watch?v=WpmILPAcRQo

4 komentarze:

kasandra pisze...

Mnie też bardzo dziś smutno na sercu z powodu jego odejścia - kochałam się w Nim na zabój

Pozdrawiam

mada pisze...

I ja! Od kiedy jako szóstoklasistka zobaczłam Go w "Dirty Dancing". A potem Orry Main w "Północ-Południe" i Sam w "Uwierz w ducha"... i sporo innych. Jego nazwisko w obsadzie filmu zawsze działało na mnie jak magnes.
Bardzo mi smutno, bo razem z Nim odeszła cząstka moich młodzieńczych fascynacji...


Pozdrawiam

joanna pisze...

Podziwiam Go za walkę - pracował, pisał, udzielał wywiadów - do końca...

Iwonko, wracam do poprzedneigo posta: gratuluję zacięcia i ambicji!

Pozdrawiam serdecznie

iwjardim pisze...

KOchana Joasiu - dziękuję :-)
Pozdrawiam