poniedziałek, 2 listopada 2009

Listopad

Czas dla mnie niezbyt przyjemny , coraz ciemniej i zimniej .



Wczorajszy i dzisiejszy czas to czas refleksji i zadumy nad tymi co odeszli .



Jednak to pamięć powoduje że Ci co odeszli żyją w nas .


Jeszcze wianek który zrobiłam ostatnio tez jesienny .




Moich wpisów na bloga coraz mniej a spowodowane to jest moją pracą której mam coraz więcej , w związku z tym coraz mniej czasu .
Ale odwiedzam wiernie wszystkie blogowiczki , i choć nie mam czasu na wpisy to pozdrawiam Was serdecznie dziewczyny i te na które blogi zaglądam od dawna , i te dopiero znane od niedawna .
Pozdrawiam szcególnie Joannę której przepis na kofitury zachwycił całą moją rodzinkę , ale niestety nie zdążyłam tego uwiecznić na zjęciach .

6 komentarzy:

joanna pisze...

Iwonko, wzruszyłaś mnie :)) I ja Tobie dziekuję :))
Mam ogromna ochotę na wianek z Twojej Pracowni - napiszę do Ciebie maila, ok?
Ściskam serdecznie - oby do wiosny ;) Ta pora również mi nie leży... Opadły liscie, wściekły wiatr, jeszcze tylko słonko życie ratuje ;))
Ściskam Cię serdecznie :)

iwjardim pisze...

Joasiu oby słonko jak najdłuzej , a maila zawsze mozesz napisać , możesz nawet zadzwonić , bo chyba masz mój nr tel :-)

olla pisze...

Piękna dekoracja w formie krzyża, prosta i dyskretna, skłoniła mnie do rozmyślań nad zalewem - przepraszam za określenie- tandety nagrobnej, której się tyle widzi przy okazji listopadowego święta. Sztuczne kwiaty albo sklonowane chryzantemy, identyczne na każdym grobie. Zero w tym indywidualności, polotu niestety. Z drugiej strony tyle się słyszy o pladze kradzieży na cmentarzach...Sama nie wiem czy jest jakieś sensowne wyjście. W każdym razie dobrze, że przełamujesz stereotyp.

ivon777 pisze...

puk puk- to ja Dobra Wróżka - w czym mogę pomóc ???
już ubieram fartuszek....

alizee pisze...

Bardzo ładny wianek....
Dla mnie listopad to też jakiś ciężki czas.... zimno, smutno...

Pozdrawiam

iwjardim pisze...

Ollu - staram się robić swoje , ale ludzie lubią sklonowane chryzantemy .
Ivon - lepiej nie pytaj bo lista zyzceń mogłaby Cię poruszyć :-)
Alizee - pozdrawiam