wtorek, 30 grudnia 2008

Zima w beskidach

Zima w beskidach w pełni , zdjęcia są z niedzieli ale dziś jest równie pięknie , na nartach moja córeczka po raz pierwszy zadebiutowała (trudno powiedzieć czy jej się podoba ;-) , a najlepsze jest turlanie z górki . To cieszy jak dzieci mają frajdę z szaleństw na śniegu .

Niestety po szleństwach niedzielnych przyplątało się zapalenie oskrzeli :-(
Leży zatem z wysoką gorączką a jest przy tym tak grzeczna i spokojna az ja robię się niespokojna




4 komentarze:

olla pisze...

W jakim wieku jest Twoja Córcia -dzielna debiutantka narciarska? Moje dzieci zaczynały przygodę a nartami w wieku 3 i pół lat, na Czyrnej i złapały bakcyla:)
PS.Mam nadzieję, że szybciutko Twoja Malutka wróci do zdrowia:)

anne pisze...

życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)))
oj piękna ta zima!!!

Iwjardim pisze...

Moja córa ma 4,5 i chciałaby i boi się :-)

joanna pisze...

Wygląda wystrzałowo :))
Początki czasami są trudne ;) Córka moich znajomych rzucał nartami na stoku, a w następnym sezonie śmigała z pasją...

Z choróbskami to jakiś paskudny okres - masa misiaczków choruje :(
Uściskaj swoja Malutką...

Zazdroszczę widoków i śniegu :))

Ps. Iwonko, dziękuję za chęć przesłania fotek, ale nie będę zawracać Ci głowy - wysilę swoje oczy i wyobraźnię ;) Najważniejsze, że jarmark się udał :)
Twój wieniec zmienił lokalizację - postanowiłam nim się pochwalić przed sąsiadami i wisi na zewnątrz :) - baaaardzo się podoba!

Pozdrawiam cieplutko.