piątek, 20 lutego 2009

Pączki a właściwie ich wspomnienie


Raz w roku robię na specjalne zamówienie dzieci i znajomych , w tym dniu nie lubię ze sklepu .
Pączki znikają z prędkoscią swiatła i to bardzo cieszy .

5 komentarzy:

joanna pisze...

Prawdziwe! Ale suuuuper! Wcale nie dziwie się, że znikają :))
Dobrze, że zrobiłaś dla nas fotkę ;)

llooka pisze...

Pączki i owszem, ale patera godna pozazdroszczenia! Ceramika ręcznie robiona?

Iwjardim pisze...

Tak to ja robota :-)

Iwjardim pisze...

mało być moja - ale klawiatura szwankuje ;-)

decomarta pisze...

Dlaczego mi je pokazujesz akurat wtedy, gdy staram się zgubić koło ratunkowe z bioder???????
Zła kobieta, zła...