Śpieszmy się kochać ludzi .......
Nie było mnie bo chorowała babcia , moja ukochana babcia .
Dość mocno cierpiała , ale nic nie mówiła bo nie chciała nikomu zawracać głowy (mimo że pytaliśmy czy coś jest nie tak , ona zawsze odpowiadała że w porządku ), a jak powiedziała że jest źle i zdołaliśmy ją nakłonić do pójścia do szpitala na badania ( w dzisiejszym świecie media nagłaśniają tylko złe traktowanie w szpitalu , nie myśląc jak odbierają to starsi ludzie ) co nie było łatwe , dowiedzieliśmy się że nic nie da się zrobić . Ale czasami choroba trwa latami , wiec skoro lekarz nic konkretnego nie mówi czyli jeszcze nie jest najgorzej.
Potem ostry nakaz przez lekarza żeby oddać do hospicjum i żebyśmy szybko się decydowały bo mało miejsc jest ...........
Zdecydowałyśmy się zabrać babcię do domu , lekarstwa były źle przepisane , bo za mocne , co się zaraz okazało , bo z babci która się śmiała , chodziła ,żartowała zrobiła się osoba bez kontaktu , w ciągu zaledwie jednej doby .
Po czterech dniach zmarła .
I może każdy mi mówić że miała swój wiek i że tak strasznie nie cierpiała ( w porównaniu do innych ), ale będę mieć żal do lekarzy że postawili nas na uboczu , nic nie mówiąc , nic nie tłumacząc .
A teraz mimo że jestem dojrzałą kobietą tęsknię ,
tęsknię za jej głosem
za ciepłym dotykiem
za moją babcią
choć może to w dzisiejszych czasach nie jest zbyt modne .